logo-mini
Projekt 365

Projekt 365

  • Data:
    sty 17
  • Klient:
  • Kategoria:

"Chcesz robić dobre zdjęcia? Rób je codziennie". 

Projekt do którego zbierałam się od dłuższego czasu. Którego się obawiałam, i nadal nie wiem, czy podołam, jednak Nowy Rok to dobry moment, aby postanowienia wdrożyć w życie.

Od dziś, przez kolejnych 365 dni będę publikować jedno zdjęcie.

Czemu ma służyć?  Uwrażliwieniu. Szukaniu decydujących momentów. Wyrwaniu się ze swojej strefy komfortu. Szlifowaniu technicznemu. Krótko mówiąc - mojemu osobistemu rozwojowi :)

Zaczynam dziś, tj. 5.01.2017 r., co oznacza, że ostatnie zdjęcie do projektu opublikuję 4.01.2018 r.

Dam radę? Nie wiem. Ale spróbuję! Kciuki na pewno się przydadzą ;)

257/365

Prawie, prawie.

256/365

Matka chrzestna.

255/365

Przyjaciele.

254/365

Schnie.

253/365

Słowa.

252/365

Obieram sam.

251/365

Tatuaże.

250/365

Trochę deszczu, trochę ziemi.

249/365

Doświadczenie. 

248/365

Gdy na ślubie fotografujesz w pojedynkę, takie zdjęcie to marzenie. Kiedy jesteś gościem, możesz je spełnić :)

247/365

Kto rano wstaje, ten.. ma piekne zdjęcia!

246/365

Brzydkie Kaczątko.

245/365

TJENA i spółka.

244/365

Szkoła start!

243/365

Przedszkole na tak.

242/365

Nie mam czasu, układam puzzle.

241/365

Sobota, imieniny kota.

240/365

Nowe szkła, kasa poszłaaaa.

239/365

Śpimy, nie marudzimy.

238/365

Ramki.

237/365

Przyjaciółki.

236/365

Wygrałeś Tyskie.

235/365

Wspaniały to był dzień.

234/365

Nosek.

233/365

Relacje.

232/365

-Maciek, robimy zdjęcie do paszportu, teraz musisz być poważny.

231/365

Nuuuda.

230/365

Klakier na spacerze.

229/365

Świecący!

228/365

Męskie sprawy.

227/365

Na ratunek.

226/365

Roślina owadożerna.

225/365

lemur to chyba jest.

224/365

Prawie.

223/365

Jak malina!

222/365

Niewiniątko.

221/365

Wspólna pasja.

220/365

Kolejna ślubna historia.

219/365

Niespełnione pragnienia.

218/365

Uff, odleciał.

217/365

Znaki.

216/365

Serce x3.

215/365

Pech.

214/365

Rozejm.

213/365

Bukiet panny młodej.

212/365

Bociany.

211/365

Na stadninie.

210/365

Lody dla (prawie) każdego.

209/365

1 komentarz, 1 udostępnienie.

208/365

Upał.

207/365

Kancelaria.

206/365

Marzenia.

205/365

Mamo, daj szybko aparat!

204/365

Wieczory.

203/365

Nadzieja.

202/365

Brak czasu.

201/365

Kółko i krzyżyk.

200/365

Piżama party.

199/365

No to siup!

198/365

3, 2, 1..

197/365

Mój kraj, taki piękny.

196/365

Przełamywanie.

195/365

W moim odczuciu aparat to nie eksponat muzealny - to narzędzie, które ma służyć do czasu, aż się zepsuje. Nie chucham, nie dmucham - działam.

194/365

Em.

193/365

Owoce i warzywa.

192/365

Na sprzedaCZ.

191/365

Sięgając gwiazd.

190/365

Osobiście uważam małe kotki za jeden z najbardziej wdzięcznych tematów do fotografowania. Tutaj nawet centralne kadrowanie nie zaszkodzi.

189/365

Sąsiedzki klub odkrywców przyrody.

188/365

Dellllll.

187/365

Cukierek.

186/365

Tędy!

185/365

3272.

184/365

Mniam!

183/365

Pogromca wszystkich suchych nitek.

182/365

Groszek.

181/365

Podłogowa perspektywa.

180/365

Wchodzę do pokoju, a tam..

179/365

Dosięgam!

178/365

W pełnym słońcu.

177/365

Anioł.

176/365

Mamo, fajną masz pracę!

175/365

Trzymaj, ja zrobię zdjęcie!

174/365

Najtrudniej jest z tymi zdjęciami, które nie wymagają szczególnej obróbki. Dlaczego? Bo już nie wiem, co mogę w nich poprawić, więc szukam. Szukam i kombinuję. Z jednej strony fajnie, bo poznaję nowe sposoby postprocessingu, ale z drugiej czuję, że to studnia bez dna. Zawsze może być lepiej, zawsze można by coś poprawić, tylko..czy o to chodzi w fotografii?

173/365

Rozmowy.

172/365

Modlitwa.

171/365

Roczek.

170/365

Duma.

169/365

Czarne pasy.

168/365

Ładnie, coraz ładniej.

167/365

Ja wiem.

166/365

Tymczasowe przemeblowanie.

165/365

Przed Mszą,

165/365

Tory.

163/365

Out of focus.

162/365

Lubię fotografować w takich miejscach. Kto by nie lubił!

161/365

Czym skorupka za młodu.

160/365

Do lata wyrośnie.

159/365

Latawcem na niebie.

158/365

Koncert.

157/365

Bąbelki.

156/365

Próba.

155/365

Występy.

154/365

Tandem.

153/365

"...bo z zamkniętymi oczami droga szybciej mija."

152/365

Pierwszy poniedziałek czerwca. 

151/365

Poranek.

150/365

Prezent. A może nowy początek?

149/365

Stikeezy.

148/365

Ich dzień. 

147/365

Cudowne miejsce tworzone przez cudownych ludzi. Niedługo moje zdjęcia będą ozdabiać nową stronę internetową gabinetu. Strasznie fajne uczucie mieć mały wkład w coś dobrego :)

146/365

Zwykły dzień.

145/365

Dzieci nie kłamią!

144/365

Strasznie szybko zleciały mi te majowe komunie! 

143/365

A-ja!

142/365

Macierzyństwo przewróciło moje życie do góry nogami, tak. Oderwało mnie od własnych pragnień i potrzeb, ale jednocześnie pokazało nowe możliwości i co najważniejsze - potrzebę ich realizacji. Bo to właśnie ta realizacja daje uśmiech. I zadowolenie. A tylko będąc spełnionym można przekazywać szczęście i wartości. Dlatego cieszę się, że mogę robić to, co kocham. I to na wielu płaszczyznach :)

141/365

Kolejnym etapem mojej pracy jest tworzenie katalogu dostępnych produktów.. Zdjęcia oddaję tak, jak sama chciałabym je otrzymać :)

140/365

W czasie deszczu dzieci się (nie) nudzą.

139/365

Wieczory takie są.

138/365

Znaj zasady, łam zasady.

137/365

Wycieczki małe i duże.

136/365

Dzieciństwo.

135/365

Rynek.

134/365

Złota godzina, bańki, trampolina, truskawki.. Tyle tematów, a mnie najbardziej wciąż interesują ludzie i ich reakcje. Tutaj odruch bezwarunkowy. Podobnie wyglądają mamy, jak karmią swoje maluchy :)

133/365

Mała zmiana w projekcie - zdjęcia będą się dodawać rano dnia następnego. Noce rezerwuję dla rodziny :)

132/365

Wicher!

131/365

Dziś miało być inne zdjęcie. Ale potem dostrzegłam tę flarę.

130/365

Jest komunia, jest impreza!

129/365

Widzę Cię!

128/365

Snake.

127/365

Szczepienie.

126/365

Mniejszy, ale starszy. I kto ma przewagę?

125/365

Ktokolwiek widział.

124/365

Pasja. Im więcej, tym lepiej.

123/365

Normalnie w reportażu raczej unikam oczu skierowanych prosto w obiektyw - ale tutaj jest moc. Komunie 2017 czas start!

122/365

Wiosna, cieplejszy wieje wiatr.

121/365

Miało być serce, wyszła miłość.

120/365

Po majówce.

119/365

Ognisko domowe, najważniejsze z ognisk.

118/365

Powroty.

117/365

Patrzeć bez końca, i rozmyślać bez końca. Śpiewać, patrzyć w gwiazdy, oddychać, żyć.

116/365

Pomocna dłoń.

115/365

Krok za krokiem.

114/365

Nawigacja.

113/365

W końcu ktoś na to wpadł! Mały, zgrabny, poręczny i w dodatku..cały z czekolady.

112/365

Łódź. Wiele można o niej powiedzieć, ale dla mnie pozostaje świetnym miejscem do zdjęć streetowych. Tyle razy, jeżdżąc po Łodzi obserwuję kadry jak z filmu, mam ochotę wysiąść i działać. Ci ludzie, architektura, specyficzny klimat.. I zawsze wtedy obiecuję sobie, że znajdę w końcu czas na street spacer. BO ZNAJDĘ. Tutaj akurat trzy dziewczynki podróżujące samotnie tramwajem, być może wracały ze szkoły. Miałam szczęście poobserwować je dłuższą chwilę z bliskiej odległości. 

111/365

Z aparatem, czy z książką - ważne, że blisko.

110/365

Niepozowana poza.

109/365

Nieee!

108/365

BOOM!

107/365

Okruchy.

106/365

Dziecięca radość.

105/365

Chlapu chlap.

104/365

Cukierki!

103/365

Mądrości wychwycone w trakcie reportażu. 

102/365

Wielkanoc jak co roku. 

101/365

Bezcenne zdrowie.

100/365

Wielki Piątek. 

99/365

Godziny, minuty, sekundy.

98/365

To też minie.

97/365

Pomocnicy. 

96/365

Kamuflaż.

95/365

Z Bogiem.

94/365

Pierwsze koty za płoty.

93/365

Foto, foto, foto.

92/365

Oczy szeroko zamknięte.

91/365

Akuku!

90/365

Niemoc. Dokładnie to dziś poczułam, widząc sytuację tuż przede mną, na którą nie miałam już żadnego wpływu. Moja pomoc na szczęście okazała się zbędna, więc.. zrobiłam zdjęcie.

89/365

Dwa złote.

88/365

Po drugiej stronie.

87/365

Trochę słońca.

86/365

-Mamo, ale tata się w ogóle tym nie przejął.

-Nie, on nie chciał, żebyście Wy się tym przejmowali.

85/365

Ćwiczenia z patrzenia.

84/365

Im więcej umiem, tym mniej wiem.

83/365

Jogobella.

82/365

Instynkt. 

81/365

Kolory, barwy, odcienie. Jakbym miała wytłumaczyć, dlaczego postprodukcja zajmuje tyle czasu, jako jedną z przyczyn podałabym możliwości. A dokładniej - zbyt wiele możliwości, jaką dają programy graficzne. Oczywiście to bardzo dobrze, że takie możliwości istnieją, szczególnie gdy można odratować bardzo liche technicznie zdjęcie kilkoma kliknięciami myszki. Jednak bardzo ciężko jest mi określić, czy zdjęcie jest już dość dobre, dlatego dłubię i dłubię, szukając ideału. I najczęściej go nie znajduję, wygrywa po prostu moment i przekaz.

80/365

Na bok! Auto!

79/365

Miłość.

78/365

To znowu ja.

77/365

Światłocienie, światła i cienie.

76/365

Pierwszy dzień wiosny. Ostatnie chwile przed fotograficznym boomem. W między sezonowej przerwie nie zdążyłam się dowiedzieć, co to czas wolny, ale ja w stresie pracuję wydajniej, zatem wiosno: jestem gotowa!

75/365

Kolacja.

74/365

Tu jestem, mamo.

73/365

Szaro, buro, ponuro.

72/365

Piątkowe wieczory.

71/365

Gnieciuch handmade.

70/365

Po rekolekcjach.

69/365

Kilometry.

68/365

Kolejny dzień, kolejne zdjęcie.

67/365

Z domu DOMINOwska.

66/365

Uwielbiam wieloplany.

65/365

2w1.

64/365

Idź już spać.

63/365

Widok z okna.

62/365

Nocne wycieczki.

61/365

Nigdy nie jest za późno.

60/365

Proste rzeczy.

59/365

Na scenie i poza sceną.

58/365

Taki własnie jest marzec - jeszcze wczoraj podobny widok wydawałby się abstrakcją. 

57/365

Boheh factory.

56/365

Idziemy.

55/365

Karnawał.

54/365

27.

53/365

Jeśli nie możesz latać, biegnij.

52/365

Coraz więcej promyków przedziera się przez chmury. To jak dodatkowe espresso. Albo lepiej, espresso z kawałkiem czekolady.

51/365

Uśmiech x2.

50/365

Cyfrowa ciemnia.

49/365

By wiedzieć więcej wystarczy czasem zmienić perspektywę. Tak w życiu, jak w fotografii.

48/365

Dziecięce radości, co dorosłych cieszą już mniej.

47/365

Wzloty i upadki.

46/365

Dom, cały świat.

45/365

Pierwszy ślub w tym roku. Stresowałam się bardziej od pary młodej. 

44/365

Przed fotografią był taniec. Pierwsza pasja, która pomimo trudności życiowych wraca jak bumerang, która daje ogromnie dużo radości i satysfakcji. Myślę, że każdy fotograf jako pasjonat życiowy ma także inne hobby, a jeżeli ma ono związek z ruchem, to dla mnie jest to złoty środek. 

43/365

Szkolne występy. Na takie momenty czekam w trakcie reportażu. A gdy mężczyzna roni łzę, liczy się podwójnie.

42/365

Ostatnie podrygi.

41/365

Niech płonie.

40/365

Jak mawia mistrz - fotografując, najlepiej skupić się na tematach nam najbliższych. Jestem zapracowaną mamą, dlatego współodczuwam sytuację przedstawioną na powyższym zdjęciu. Kobieta zabiegana nie zmarnuje chwili wolnego czasu. Ona go wykorzysta w 100%.

39/365

Tysiąc, dureń, wojna. Czyli niedziela doskonała.

38/365

Pełne skupienie.

37/365

(dez)orientacja

36/365

Korki i koreczki. W sumie 555 sztuk.

35/365

Ten moment.

34/365

Uciekamy tato, masz tu jeszcze sporo pracy.

33/365

Spojrzenie, które lód roztopi.

32/365

Pierwszy miesiąc projektu za mną. Wciąż mi mało. Zadziwiające, do ilu technik i zagadnień fotograficznych do tej pory nie zaglądałam. To jak odkrywanie nowego lądu, nie przesadzam. Szukam, czytam, oglądam. Realizuję się. W mojej piramidce potrzeb ta jest bardzo wysoko.

31/365

Dziś pozuje miś.

30/365

Twarzą w twarz.

29/365

Ichi, ni, san, shi.

28/365

Chwila dla mnie, chwila dla ciebie.

27/365

Kolejny wtorek. Urodziłam się we wtorek.

26/365

Krótko o poniedziałku.

25/365

Zamyślona.

24/365

I w centrum da się pojeździć. 

23/365

Kompozycja, kompozycja, kompozycja.

22/365

Selekcja zdjęć. Co decyduje o tym, że wybieram właśnie to zdjęcie? Emocja. Prawda. Przekaz. Podoba mi się autentyczność sytuacji. Czuję, że bycie świadkiem, nie reżyserem, to właśnie moja droga. 

21/365

Aparat powoli staje się nieodłącznym elementem ubioru. Chwile, kiedy nie mam go na szyi lub w torbie okazują się chwilami decydującymi. To tak jak z telefonem - kiedy odłożę go na chwilę, rozdzwania się jak szalony. Zrządzenie losu czy jakoś tak. Tak, czy inaczej potrzebuję więcej sprzętu do przenoszenia.. sprzętu.

20/365

Zabiegana matka polka walcząca o swoje marzenia i pasje. Zrobię ten projekt, nie mam wątpliwości. 

19/365

#PRECZPOTWORY

18/365

Kocham Cię, Babciu.

17/365

Kalendarze dla babci i dziadka. To już tradycja.

16/365

Odpoczynek.

15/365

Szarość i minimalizm. Odczuwam niesamowity spokój wewnętrzny oglądając tego typu fotografię. A, że obecna aura krainy lodu bardzo sprzyja tego typu zdjęciom, grzechem byłoby nie korzystać.

14/365

Ponoć najgorzej jest oszukiwać samego siebie. Istotnie. Spośród zrobionych dziś zdjęć wybrałam więc to, które dość precyzyjnie określa mój nastrój. Jestem jak ta ścierka. Niby poskładana, jednak ewidentnie widać ślady użytkowania. 

13/365

Wtorek, drugi dzień tygodnia.

12/365

Blue monday. Podobno najbardziej depresyjny dzień w roku. E tam.

11/365

WOŚP 2017. TVP nie wyemitowała, poczta nie wydrukowała. Siła jest jednak gdzie indziej. Siłą są ludzie.

10/365

Jego wysokość Helios.

9/365

Piątek trzynastego nie taki pechowy. Pierwszy świadomie zakupiony aparat analogowy. Marzyłam i mam. 

Myśl na dziś: każda pasja zginie, jak nie będziemy jej pielęgnować. Zupełnie jak miłość.

8/365

Ja tu poczekam.

7/365

Dam radę, dam radę!

6/365

Nauczyciel. Mistrz. Sensei.

5/365

Czarno na białym.

4/365

Przyjdzie, czy nie przyjdzie?

3/365

W łódzkim tydzień do ferii. 

2/365

Mrozi, bardzo mrozi. Dzień wolny, las, rodzina. 

1/365

Nasypało. W końcu! Świeży śnieg, przyjemny mróz i promienie słońca. Dzisiejsza aura zdecydowanie na plus. Chwila dla siebie, chwila oddechu. Idealna chwila, by rozpocząć projekt!